Menu

Sportowy Obłęd

Osobiste przemyślenia na tematy sportowe i okołosportowe.

Maj miesiącem hokeja.

futbolbezprzerwy

Wydawałoby się, że maj to miesiąc zarezerwowany wyłącznie dla dyscyplin letnich. Tymczasem przy tej słonecznej pogodzie mają miejsce najważniejsze hokejowe wydarzenia sezonu. Mowa tu o Mistrzostwach Świata, zakończonych w niedzielę zwycięstwem Szwedów oraz finałach konferencji w NHL. I właśnie tym drugim tematem chciałbym się dzisiaj zająć.

Emocji w obu meczach jest co niemiara, fani hokeja zarywają noce i często przecierają oczy ze zdumienia. Choćby we wczorajszy wieczór, kiedy to obrońcy trofeum, Pittsburgh Penguins pokonali u siebie Ottawa Senators aż 7:0. Co ciekawe każdą z bramek strzelał inny zawodnik. Pingwiny dopiero w piątym meczu pokazały swoją silną broń, jaką jest niezwykle silna ofensywa. Trochę w cieniu miażdżącego pokazu siły ofensywnej pozostało drugie czyste konto w historii występów w play-off Matta Murraya, który obronił 25 strzałów.

Dla Ottawy była to trzecia porażka w tej serii, ale pierwsza tak dotkliwa. We wcześniejszych meczach, grający w pojedynku z Penguins w roli outsidera, Kanadyjczycy potrafili świetnie zneutralizować ofensywne atuty obrońców Pucharu Stanleya. Ich największa broń to defensywa, która nie pozwalała takim gwiazdom jak Crosby, Małkin czy Kessel na rozwinięcie skrzydeł. Na prawdziwego przywódcę bloku obronnego wyrósł kapitan drużyny, Szwed Erik Karlsson.

W stolicy Kanady kibice zadają sobie więc pytanie czy Senators są w stanie po raz kolejny zatrzymać Crosby'ego i spółkę, którzy wydają się być w niewiarygodnym gazie. Odpowiedź poznamy w noc z wtorku na środę, a już tej nocy kolejny mecz pomiędzy Predators a Ducks. Analiza tego spotkania jutro.

© Sportowy Obłęd
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci