Menu

Sportowy Obłęd

Osobiste przemyślenia na tematy sportowe i okołosportowe.

Ruszyła NHL.

futbolbezprzerwy

Kontynuacja przeglądu wszystkich drużyn NHL.

 

Washington Capitals

To co robi Aleksander Owieczkin na początku tego sezonu jest wręcz niewiarygodne. Dwa hat-tricki w dwóch pierwszych meczach to coś niebywałego. W drugim spotkaniu (z Edmonton Oilers) udało mu się nawet strzelić cztery gole.
To jest właśnie to czego oczekiwali kibice przed początkiem tego sezonu. Punktujący napastnicy wręcz muszą pomóc w odegraniu poważnej roli w play-offach.
Po odejściu Justina Williamsa i Marcusa Johanssona więcej oczekuje się od takich graczy jak Andre Burakovsky czy Brett Connolly (jeden gol w trzech meczach). Tyle samo bramek ma na swoim koncie niedoceniany Szwed Nicklas Backstrom, ale dorzucił on jeszcze cztery asysty.
Dobra gra z przodu gwarantuje dużo goli, co Capitals pokazują w każdym spotkaniu, ale do pełni szczęścia potrzeba jeszcze dobrej gry w obronie. Odejście Karla Alznera czy Kevina Shattenkirka zapewne nie ułatwia tego zadania, niemniej w ekipie z Waszyngtonu są zawodnicy, którzy powinni sprostać temu zadaniu.

Potencjał: 3,5/5

Warto zwrócić uwagę: Jakub Vrana

 

Atlantic Division

Boston Bruins

Niewiele działo się w Bostonie w przerwie letniej. W zasadzie największym sukcesem włodarzy Bruins było przedłużenie kontraktu z Davidem Pastrnakiem.
Mimo braku wzmocnień Bostończycy byli jednak w stanie pokonać finalistów ubiegłorocznego sezonu, Nashville Predators. Przyczynił się do tego między innymi Jake DeBrusk, który zdobył w tym spotkaniu gola i asystę, a jego występ oglądał z trybun, nie potrafiący ukryć wzruszenia, ojciec Louie, były zawodnik NHL.
W drugim spotkaniu Bruins zostali natomiast zatrzymani przez Semiona Warłamowa, bramkarza Avalanche, który nie przepuścił żadnego z 29 strzałów.
Po tym spotkaniu David Pastrnak owiedział, że po prostu "musimy grać lepiej". Na pewno mają sporo materiału do przemyśleń trenerzy i zawodnicy Bruins. Czy wyciągną wnioski? Zobaczymy już w kolejnym meczu, w którym zagrają z... Colorado Avalanche.

Potencjał: 3/5

Warto zwrócić uwagę: Jake DeBrusk


Buffalo Sabres

W tym sezonie oglądamy nowe Szable. Pod wodzą nowego trenera mają grać lepiej niż w ubiegłym sezonie. Phil Housley (zaczynał w Buffalo swą zawodniczą karierę) może liczyć na największą gwiazdę Jacka Eichela, który podpisał nowy kontrakt dopiero dwa dni przed pierwszym spotkaniem. Ten jak na razie odpłacił się golem i dwiema asystami w trzech meczach. Punktuje również Evander Kane (4 gole i 2 asysty).
Jak na razie jednak nie wystarcza to do wygrania spotkania. Szable przegraly wszystkie trzy mecze i muszą się szybko obudzić (zwłaszcza druga i trzecia piątka), żeby ten sezon był lepszy niż poprzedni.

Potencjał: 3/5

Warto zwrócić uwagę: Wiktor Antipin

© Sportowy Obłęd
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci